Dobry kryminał nie jest zły

Wpis

czwartek, 29 maja 2014

"Świadek"

Podwójne morderstwo w ośrodku dla trudnej młodzieży w szwedzkim Birgittagården szokuje nie tylko ze względu na wybrane ofiary i brutalność zabójcy. Wszystko wskazuje na to, iż bezwzględnym mordercą jest jedna z młodych wychowanek.

 

Komisarz kryminalny Joona Linna zostaje oddelegowany jako obserwator do śledztwa prowadzonego w sprawie morderstwa w Birgittagården. Pomimo ciążących nad komisarzem zarzutów dotyczących jednej z poprzednich spraw, jego przełożony uważa, iż wysokie zdolności, inteligencja i przenikliwość Linny przydadzą się miejscowym policjantom w rozwiązaniu tej trudnej i wymagającej sprawy. Wszystkie ślady na miejscu zbrodni wskazują na jedną z podopiecznych ośrodka, a o jej winie ma przesądzać fakt, iż zniknęła ona z placówki. Po jakimś czasie okazuje się, że w trakcie ucieczki ukradła ona samochód z dzieckiem w środku. Policja stawia blokady i organizuje szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą, lecz nie udaje się zatrzymać uciekinierki i przypadkowo porwanego chłopca. Jednocześnie, na policję uparcie wydzwania kobieta, która twierdzi, iż jest medium nawiedzanym przez dziewczynkę – ofiarę morderstwa. Ewidentne kłamstwa kobiety przeplatają się z zaskakująco trafnymi i nieznanymi opinii publicznej szczegółami dotyczącymi jednego z zabójstw.

„Świadek” to wydana po raz pierwszy w 2011 powieść dwojga szwedzkich autorów – Alexandra Ahndorila i Alexandry Coelho Ahndoril -  publikujących pod pseudonimem Lars Kepler. Jest to trzecia powieść napisana wspólnie przez państwo Ahndoril. Zanim oboje stworzyli postać komisarza Joony Linny, zyskali szerokie uznanie dzięki indywidualnej twórczości.

Joona Linna odgrywa w śledztwie nietypową rolę. Jest obserwatorem, który formalnie może jedynie monitorować postępy czynione przez prowadzących sprawę i pełnić funkcję wspomagającą. O jego wysokich kwalifikacjach świadczy fakt, że został on oddelegowany przez swojego przełożonego do morderstwa z Brigittagården pomimo, iż toczy się w jego sprawie wewnętrzne dochodzenie. Na początku Linna nie wzbudza u prowadzących śledztwo negatywnych emocji, a jego obecność nie jest przez nich uznana za niepotrzebną czy uciążliwą, choć odpowiedzialny za dochodzenie komisarz Gunnarsson z wiadomych przyczyn nie wydaje się być zbyt szczęśliwy z powodu jego przybycia. Zmienia się to w momencie, gdy prowadzący śledztwo i pani prokurator dowiadują się o tym, iż w sprawie Linny prowadzone jest postępowanie – Gunnarsson staje się opryskliwy i domaga się odsunięcia Linny od sprawy, a pani prokurator oskarża go o kłamstwo i cierpi z powodu utraconego zaufania do niego. W związku z tym, iż dzieje się to akurat wtedy, gdy sprawa nabiera tempa, osobiste urazy osób oficjalnie zajmujących się morderstwami nie pomagają w wyciąganiu konstruktywnych wniosków. Przyznaję, iż nie wiem, o jakie kłamstwo chodzi pani prokurator, ale jej profesjonalizm zostanie poddany w ciężką wątpliwość, choćby poprzez stosowane przez nią metody przesłuchiwania podejrzanych. Jej uprzedzanie się, prowadzenie postępowania według z góry obranych założeń i zamykanie się na wszelkie wątpliwości, sprawią, iż niełatwo będzie jej obronić swoje racje w sądzie. Komisarz Gunnarsson z kolei stanie się mrukliwym gburem, komunikującym się z Linną za pomocą krótkich wiadomości typu „zamknij się”, co Linna będzie znosił z anielską wręcz cierpliwością. Autorzy nieco zbyt jasno i wyraźnie postanowili postawić prowadzących śledztwo w kontrze do Joony Linny, co na szczęście nie dominuje całego dochodzenia i stopniowo schodzi na dalszy plan, gdzieś tam jednak czając się w pobliżu. Sprawa komplikuje się, gdy dla komisarza i prokurator wszystko staje się jasne, a instynkt Linny podpowiada, że na tym etapie śledztwa nie należy konkludować. Jako policjant formalnie niemający nic wspólnego z dochodzeniem, pozbawiony wsparcia osób zajmujących się sprawą, musi kilka rzeczy ustalić na własną rękę. Spowoduje to, że w momencie zagrożenia będzie czekał na pomoc dłużej, niż gdyby mógł działać oficjalnie.

Autorzy pozwolili czytelnikom na śledzenie sprawy z perspektywy kilku różnych bohaterów. Dzięki temu możemy się między innymi przekonać, że Joona Linna ma swoje osobiste problemy i mroczne tajemnice, kobieta przedstawiająca się jako medium faktycznie widzi coś paranormalnego, a dawna opiekunka oskarżonej o morderstwo nastolatki wciąż nie poradziła sobie z nieudaną adopcją i dręczy ją poczucie winy. Jak to ze szwedzkimi kryminałami bywa, sprawa mocno zahacza o głębsze problemy trapiące szwedzkie społeczeństwo, ale oddać trzeba autorom, że uniknęli nachalnego moralizatorstwa. Problemy społeczne są tłem intrygi kryminalnej i pojawiają się w powieści niejako przy okazji. W trakcie czytania nie odnosi się wrażenia, że prowadzone dochodzenie jest jedynie pretekstem do prezentowania społecznej diagnozy. Warto także podkreślić, że akcja toczy się tak szybko, że niewiele jest czasu na głębsze rozważania. Pojawiają się kolejne wątki łączące się bezpośrednio i pośrednio z morderstwami, policjantom ucieka czas, sprawa morderstw wzbudza sensację w całym kraju, więc oficerowie śledczy nie będą mieli zbyt wielu chwil wytchnienia. Czytelnik od pierwszych stron książki będzie wciągnięty w wir wydarzeń, z którego ciężko się będzie wydostać aż do ostatecznego rozwiązania sprawy.

Na odrębną uwagę zasługuje wątek Flory Hansen, która twierdzi, iż otrzymuje wiadomości z zaświatów. Autorzy podeszli do nawiedzających kobietę wizji w sposób naprawdę salomonowy, dzięki czemu usatysfakcjonowane będą zarówno osoby ceniące racjonalizm w powieściach, jak i zwolennicy zjawisk paranormalnych. Przeciwnicy angażowania sił wyższych do spraw kryminalnych, po ostatecznym rozwiązaniu zagadki znajdą bardzo racjonalne przesłanki do wyjaśnienia tajemniczych widzeń Flory. Jednocześnie, osoby uznające istnienie zaświatów przyjmą je z całym inwentarzem i traktować będą jako niezaprzeczalny fakt, iż Flora była prawdziwym medium. Poprzez osobę Flory Hansen ale także i ponurą tajemnicę z przeszłości komisarza Linny, autorzy wpletli w fabułę kryminału elementy horroru. Wątek kobiety-medium został tak skonstruowany, że nie powinien zniechęcać do przeczytania książki przeciwników tego typu zabiegów i po ujawnieniu rozwiązania sprawa będzie do zaakceptowania także dla racjonalistów. Otwarte pozostaje pytanie o wydarzenia z życia Joony Linny – czy po poznaniu prawdy również możliwe będzie ich wyjaśnienie w sposób przyziemny, logiczny i rozumowy? Fakt, iż udało się zażegnać potworne niebezpieczeństwo za pomocą ludzkiego fortelu i przebiegłości, okupionych niewyobrażalnymi wyrzeczeniami, może świadczyć o tym, że źródłem udręki komisarza nie są jednak siły nadprzyrodzone i wszystko dzieje się w naszym, ludzkim wymiarze. Aczkolwiek i w horrorach często powtarza się podobny motyw – niby ludziom zagrażają wszechpotężne złe moce, a wystarczy, by na przykład włączona była kuchenka gazowa, żeby musiały one poczekać z atakiem, chociaż raczej wszechpotężne moce nie powinny mieć problemów ze zgaszeniem małego płomyczka. Niemniej jednak, spodziewać się można, że niezależnie od tego, jakiego typu rozwiązanie tej kwestii wymyślili autorzy, będzie ono mocne. Już w „Świadku” szczegóły dotyczące tej sprawy mrożą krew w żyłach.

Wysokie umiejętności pisarskie obojga autorów, trzymająca w napięciu intryga, ujęcie kilku interesujących wątków pobocznych, wykorzystanie mrocznych sekretów sprzed lat czy też wciągnięcie czytelnika w wartką akcję, sprawiają, iż napisany przez państwo Ahndoril kryminał zasługuje na uwagę i stanowi dobry argument do zapoznania się z całym cyklem z Jooną Linną. Pomimo tego, że „Świadek” to trzecia powieść z komisarzem Linną, bez problemów można od niej rozpocząć znajomość z twórczością pary szwedzkich autorów, gdyż wszystkie ważne informacje wykraczające poza obręb tej książki są wyjaśnione i czytelnik nie będzie pozostawiony z poczuciem braku wiedzy o istotnych sprawach. Powieść ta nie jest początkiem cyklu, ale jeśli komuś wpadnie w ręce jako pierwsza, to należy bez wahania zabrać się do czytania.

2014/05/29 20:37:27

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
letniewino
Czas publikacji:
czwartek, 29 maja 2014 20:37

Polecane wpisy

Kalendarz

Lipiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Kanał informacyjny